7 sposobów, by zaoszczędzić na przeprowadzce do swojego nowego M

jak zaoszczędzić na przeprowadzce
7 sposobów, by zaoszczędzić na przeprowadzce do swojego nowego M. Fot. Gosia Mrozek

Przeprowadzka do nowego mieszkania wydaje się prosta, ot, spakować się i przewieźć rzeczy, zrobić porządki i już. Rzeczywistość jest zgoła inna. Z doświadczenia wiem, że lepiej się do niej odpowiednio przygotować, aby nie popełnić kosztownych i czasochłonnych błędów.

Czy w czasie przeprowadzki warto jak najwięcej polegać na sobie, aby zaoszczędzić na wydatkach? A może warto zdać się na pomoc innych, którzy mają w temacie większe doświadczenie i potrafią zrobić wszystko sprawniej i szybciej? Zdania są podzielone i w zasadzie najwięcej zależy od tego, co jest dla nas priorytetem: czas czy pieniądze. Moje doświadczenie pokazuje jednak, że podczas przeprowadzki do nowego M nie warto być Zosią Samosią.

Od czego zacząć? Na początek stwórz listę rzeczy do zrobienia, ale też tych do zabrania i przedmiotów, których trzeba się pozbyć. Tu właśnie jest miejsce na posegregowanie swojego dobytku, od którego teraz zaczęłabym przygotowania. Drobne szczegóły, które nie miały znaczenia przy mojej dawnej przeprowadzce do Warszawy (i z powrotem), okazały się szalenie istotne, gdy już nie mogłam zostawić części rzeczy w domu rodzinnym.

Posegreguj rzeczy i sprzedaj zbędne produkty

Im mniej zabierasz, tym taniej i szybciej się przeprowadzasz. Przed pakowaniem zrobiłam totalną czystkę i szczerze polecam. Przejrzałam ubrania, kosmetyki, kuchnię, nawet apteczkę. Wszystko, co niepotrzebne, sprzedałam, oddałam lub wyrzuciłam. O ile przeprowadzka nie jest nagła i niespodziewana, najłatwiej rozpocząć od pozbycia się tego, co zbędne. Nie bierzesz starych mebli ze sobą? Wystaw je na OLX. Każdego miesiąca funkcjonuje limit dwóch darmowych ogłoszeń w kategorii Dom i ogród/Meble – warto go wykorzystać, by pozbyć się gabarytowych przedmiotów i jeszcze zyskać na tym finansowo.

Na bezpłatnych portalach ogłoszeniowych czy na Facebooku możesz pozbyć się także części ubrań, butów, książek czy wyposażenia kuchennego, które i tak planujesz wymienić na nowe. Wiem po sobie, że jeśli nie używasz czegoś już od dobrych kilku lat, w przyszłości raczej się to nie zmieni. Dotyczy to zwłaszcza odzieży, która nienoszona od długiego czasu bardziej posłuży potrzebującym niż tobie. Nie kieruj się tu zbytnio sentymentami – rzeczy, których nie używasz, w nowym mieszkaniu i tak lądują w odległych zakamarkach szafy.

Zainwestuj w kartony przeprowadzkowe

Wszystko posegregowane i zbędne rzeczy sprzedane lub wydane? A zatem czas na pakowanie! Tu przydadzą się zestawy kartonów przeprowadzkowych, na których zaoszczędzisz na przykład w sklepach branżowych typu Rajapack. Dlaczego wspominam o takich kartonach i czy zwykłe nie wystarczą? Cóż, jeśli nie chcesz przepakowywać rzeczy z jednego kartonu do drugiego, kiedy cała zawartość zaczyna wylatywać dołem, lepiej zainwestować w coś porządnego. Kartony do przeprowadzki dostępne są w różnych rozmiarach i nie drą się pod wpływem ciężaru, nawet jeśli zapakujesz je po korek.

Do kompletu przyda się też folia bąbelkowa do zabezpieczenia szkieł. Typowe kartony przeprowadzkowe z zabezpieczonym spodem pozwoliły mi bezproblemowo przewieźć naczynia, albumy ze zdjęciami czy książki – nic nie zostało uszkodzone, a rozmiary kartonów dopasowałam do ciężaru, tj. w dużych kartonach przewoziłam odzież, a w mniejszych szkło. Tak, dbałam o to, by pudła miały odpowiedni ciężar, bo chociaż skorzystałam z pomocy bliskich, nie zdecydowałam się na usługi firmy przeprowadzkowej. Miałam na uwadze ten prosty fakt, że dużego i zarazem ciężkiego kartonu po prostu nie wniosę.

przeprowadzka plan działania
Przy przeprowadzce pomaga odpowiedni plan działania. Fot. Gosia Mrozek

Dokładnie opisuj zapakowane rzeczy

Jest jeszcze jedna istotna rzecz, o której lepiej nie zapominaj, żeby nie tracić czasu – opisuj kartony! I nie chodzi tu wcale o ogólne oznaczenia typu rzeczy z kuchni, kosmetyki czy ubrania, a konkretne opisy. Wierz mi, jeśli pominiesz ten krok, później będziesz siebie przeklinać. Odczuwalne jest to zwłaszcza przy rozpakowywaniu mniejszych pudeł, w których mieszczą się przeróżne drobiazgi. Bez ich dokładnego opisania zapomnij o szybkim rozmieszczeniu ich w nowym mieszkaniu – każdy karton będziesz otwierać po kilka razy, aż w końcu wyrzucisz z niego całą zawartość, by po prostu się w tym wszystkim odnaleźć.

Myślałam, że „naczynia” na kartonie wystarczy. Nie wystarczyło. Dlatego dziś przeszłabym na system „naczynia – talerze/filiżanki” albo „regał – dokumenty/kable, ładowarki/pamiątki”. Może dzięki temu rozpakowywanie w nowym miejscu nie przypominałoby polowania na skarby, a moja przeprowadzka nie stałaby się czasochłonnym chaosem. Kosztowało mnie to nieco frustracji, zupełnie niepotrzebnie.

Skorzystaj z pomocy profesjonalistów

Przeszło ci przez myśl, żeby w ramach oszczędności przewieźć wszystko własnym samochodem? Często nie jest to najlepszy pomysł, zwłaszcza jeśli masz nieduże auto i czeka cię wiele kursów do zrobienia. Koszty paliwa potrafią wtedy przekroczyć wydatek na profesjonalną firmę przeprowadzkową. Zresztą, korzystając z ogłoszeń na OLX czy grupach sąsiedzkich na Facebooku, bez problemu znajdziesz transport, który nie będzie dużo kosztował, a znacznie cię odciąży.

Co więcej, zatrudniając profesjonalistów, nie musisz dźwigać nierzadko dziesiątek ciężkich kartonów. Przewiezienie rzeczy zajmie przy tym jeden dzień, zamiast kilka czy kilkanaście, nie skończysz też z bólem pleców, który ciut zniechęca do działania w nowym M. Samodzielna przeprowadzka to zdecydowanie największy błąd, jaki popełniłam, straciłam na nią zbyt wiele czasu i energii.

Przygotuj bagaż podręczny na przeprowadzkę

Pakując się do przeprowadzki, mądrze wykorzystaj walizki, które pewnie już masz. Zapakuj w nie rzeczy, których będziesz potrzebować podczas ostatnich dni w starym miejscu i w pierwszych dniach w nowym mieszkaniu. Bagaż podręczny powinien rzecz jasna zawierać nie tylko bieliznę i mały zapas ubrań, ale też ręczniki, leki, niezbędne kosmetyki czy najpotrzebniejsze dokumenty.

Wyobraź sobie, że wyjeżdżasz na wakacje i musisz przygotować się na kilka dni bez dostępu do całego swojego dobytku. Odpuść sobie tutaj jedzenie – najczęściej przy składaniu mebli czy rozpakowywaniu i tak kończymy na pizzy.

Nie odkładaj wszystkiego na ostatnią chwilę

Znasz to uczucie, kiedy myślisz: „Zostały tylko pierdoły, pójdzie szybko”? Spoiler: nie pójdzie. To właśnie „pierdoły” zajęły mi najwięcej czasu i kartonów. Dlatego moja rada brzmi: pakuj wszystko systematycznie, nie zostawiaj małych rzeczy na ostatni dzień czy dwa, a już tym bardziej całą noc przed. Doświadczenie, nie tylko moje, pokazuje, że tak zwana drobnica, którą odkładamy na ostatni moment, może zająć więcej pudeł niż wszystkie ubrania razem wzięte.

Pakowanie drobiazgów jest niezwykle czasochłonne i męczące, dlatego skoro już wziąłeś się za wypełnianie pudeł przeprowadzkowych, zrób to porządnie. Dodatkowo, po drodze zdarzy się na pewno przeglądanie pamiątek oraz znajdywanie bibelotów, z którymi nie wiadomo co zrobić – zabrać czy wyrzucić. To wszystko zajmuje czas, co może mieć znaczenie, gdy termin wyprowadzki ze starego mieszkania nagli.

Poluj na promocje w sklepach z dodatkami

Choćbyś nie wiadomo jak doskonale miał wyposażone dotychczasowe mieszkanie, w nowym zawsze znajdzie się ileś rzeczy, które trzeba dokupić. Nowy czajnik, ręczniki, brakujące naczynia, czasem też zakup pralki – nawet przy wprowadzaniu się do mieszkania z rynku wtórnego wydatki zdają się mnożyć. Tu już najlepiej zdać się na promocje w sklepach online i oferty z darmowym wniesieniem oraz montażem.

Najważniejsza rada? Zacznij wcześniej, myśl praktycznie, nie rób wszystkiego sam i… daj sobie trochę luzu. Przeprowadzka to nie tylko logistyka, ale też duża zmiana w życiu, więc warto zadbać o własny komfort (fizyczny i psychiczny). A gdy już będzie po wszystkim, odczekaj z parapetówką, niech emocje (i kurz) zdążą choć trochę opaść.

Małgorzata Mrozek

Redaktorka z wieloletnim doświadczeniem w pisaniu dla portali o zasięgu lokalnym i ogólnopolskim. Aktualnie autorka tekstów dla serwisu ZatokaPiekna.pl o medycynie estetycznej. Pasjonatka content marketingu, copywritingu i SEO.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.